Gdyby Pan Bóg skrupulatnie podchodził do rozliczania nas z naszych grzechów,
pewnie już dawno większość z nas musiałby pozabijać.
Bóg nie jest aptekarzem, który za każdy grzech musi skrupulatnie wymierzyć odpowiednią karę.
Potrafi wybaczyć. Najważniejszym nie jest więc, by wyrównywać z Bogiem rachunki, ale by zawsze Go kochać.